http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 100 Aktywnych, 1 Zalogowanych - Godzina: 09:45
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


bez cenzury :D :D :D

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Pranie mozgu..
  Perez1187, Jun 02 2012

Ja pierdole,juz dawno nie przezylem takiego prania mozgu jakie mialem dzisiaj, po dlugim okresie czasu w koncu na jeden dzien wpadlem do rodzinnego miasta, moim srodkiem transportu bylo nasze ukochane pkp. Wsiadlem do jak zwykle zajebanego wagonu ale ku mojej radosci znalazlem jedno wolne miejsce. Szczesliwy posadzilem swoje 4 literki rozjebujac sie dosyc wygodnie,niestety moje szczescie zbyt dlugo nie trwalo. Obok mnie odrazu dostrzeglem 2 niezbyt rozgarnie kobiety w wieku chuj wie jakim aczkolwiek pewnie starsze ode mnie. I sie kurwa zaczelo... Przez cala droge pierdolily o takich rzeczach ze bylo juz kilka momentow gdzie bylo blisko abym wstal, zostawil to wolne miejsce i stal gdzies pomiedzy tymi wszystkimi ludzmi.. przez pierwsze pare minut sluchanie owego dialogu bylo nawet dosc zabawne niestety fakt iz nie posiadalem sluchawek poniewaz ich posiadaczem aktualnie jest prawdopodobnie Marw,bylem zmuszony do sluchania tej jak że ciekawej konwersacji...

Dwie kobiety,mowiace do siebie jednoczesnie,kazda na inny temat,zupelnie nie rozumiejace sie nawzajem, jeszcze mowiace tak glosno,aby pol pociagu je slyszalo... No kurwa mac..np jedna mowi do 2 ze ma jakies tam problemy w pracy i nie wie co ma zrobic i ma tam kilka opcji do wyboru a 2 w tym czasie mowi ze jej dziecko ma katar i na sile probowala mu wyciagnac smarki z nosa ale dziecko sie stawialo... Chwile pozniej jedna postanawia co zrobic w pracy a druga opowiada jak wygladaly smarki dziecka jak juz je wyciagnela... I ze były jakies takie dziwne bo ostatnio wygladaly zupelnie inaczej... I tak mniej wiecej przez godzine wraz z polowa pociagu dowiedzielismy sie o wielu szczegolach z zycia tych 2 pan... Obydwie siebie zupelnie nie rozumialy,ale kazda byla szczesliwa ze moze opowiedziec drugiej(i przy okazji reszcie pociagu) o swoich problemach...

Co do pokera miesiac dosyc dobry,niestety kolejny szot zakonczyl sie wpierdolem. Lubczyk wpadl do Polski wiec nie pozostalo nam nic innego jak zagrac sobie kilku dniowa sesje. A takie sesje jak to czesto bywa przy naszej wspolnej grze skonczylo sie tak samo.. Mozna nawet spokojnie powiedziec ze zaczelo sie jak nigdy (calkiem niezly plus na poczatku) a skonczylo jak zawsze (tym razem troche ponad 5ke pod ev na moim koncie...) Cytujac nowa koszulke Jeffa: "Co zrobisz jak nic nie zrobisz".. Mimo tego miesiac na calkiem ladnym plusie, mniej wiecej tyle samo rozdan co w zelszym miechu, podobny winrate i ponad 120h gry.

Czas na czerwiec. Na pewno niekorzystny jest fakt ze zaczyna sie euro i napewno bedzie to mialo jakis tam wplyw na ilosc czasu jaka zostanie poswiecona na ta w pelni losowa wedlug naszych rzadzacych gre. Jednak jestem dosyc optymistycznie nastawiony na przyszlosc. Zapisalem sie tez na studia magisterskie, tak o zeby zrobic ten papierek mimo ze inz. juz mam, zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praktyce.

Pozdro!



0 votes

Komentarze (4)


Da się?
  Perez1187, May 05 2012

Po marcu który był moim pierwszym miesiącem na minus od naprawde dłuzszego czasu (z gry, bo z rb tak tragicznie to nie wygladało), zrobiłem sobie troche przerwy, zakrapianej przerwy. Po sesjach w ktorych wpierdala sie BI za BI i to czasami z takimi predkosciami ze cieżko było nadażyć z dokupowaniem wirtualnych zetonow, jest to mysle nie głupie rozwiazanie. No i nie powiem, tamta przerwa całkiem dobrze mi zrobiła. Zmniejszylem jeszcze troche ilosc stolow i bardziej skupilem sie na grze. Jest jeszcze sporo do poprawienia, ale nie wyglada to zle:





Do tego jeszcze troche rozdan na innym koncie gdzie winrate wyszedł podobny, łacznie wyszło ok 120h i niecalych 60k rozdan, wiec zgodnie z planem.

Co u nas ciekawego na mieszkaniu? W sumie to wszystko po staremu, każdy z nas zaliczył całkiem udany kwiecień, więc nie jest źle. z ciekawostek to nasz stół zaczyna powoli wyglądać jak szwajcarski ser. Ostatnim autorem jednej z nich, ale za to najbardziej dorodnej, jest Lubczyk. I pomyśleć, że zwykła fifa może wywołać tyle emocji.. Aktualnie wszyscy zjezdaja sie na chate po weekendzie majowym, zobaczymy czy Marw wróci... osiołek wpadł na genialny pomysł aby majówke spedzić z kumplem łażac po górach, zamiast odpoczywac no i wczoraj w nocy dostałem smsa ze sie zgubili:"Wjebalismy sie na jakis szczyt,jest zimno,slisko i nie wiem któredy do domu" a dzisiaj na pytanie czy jeszcze zyja to odpowiedział mi coś w stylu ze zyja, ale że w pizdu wysoko i gdzie się nie obejrzy to przepaść.

Jaki plan na maj? W maju chciałbym zagrać nawet troche więcej, ale ze względu na niesprzyjające warunki atmosferycznie może być różnie. Tym bardziej że już się nauczyłem, że jeśłi jakaś stojąca w kuchni butelka zacznie do mnie krzyczeć, to zamiast siadać do sesji, należy poszukac coli i znależć kompana, albo zabrać owa krzyczącą w ręke i wyjść np na grila. Bo ostatni wpierdal to była ewidentnie kara za olanie Gentelmena Jacka, który mówił że czas na przerwe.

No ale moja dziewczyna ma w planach sporo nauki do egzaminów, wiec ja mam w planach sporo gry, życie jednak wszystko zweryfikuje.




to juz gdzies wrzucałem, ale mega mi sie podoba więc wrzucam jeszcze raz

Pozdro!



*****1 votes

Komentarze (9)


Takie tam :)
  Perez1187, Dec 14 2011

Siedzac sobie przed lapkiem po sesji w duzym pokoju, majac kolo siebie rozjebanego na kanapie w jakies dziwnej pozycji Panoka, chrapiacego tak glosno ze az mi muzyke w sluchawkach zagłusza :D stwierdziłem iż sobie chociaż coś skrobne

Ja pierdole ale ten czas zapierdala... Dopiero co skonczyly sie wakacje a tu już kurwa swieta sie zblizaja o.O az sie wierzyc nie chce... mimo że na dworze bardziej jesiennie niż zimowo i gdyby nie wystawy sklepikow w róznych centrach handlowych, to nikt by sie nie zorientowal ze to juz kurwa połowa grudnia..

Co tam u mnie? zajebiście i to w życiu prywatnym jak i w grze od kiedy wprowadzilismy się do Poznania zagrałem troche ponad 160k rozdan, nie jest to wynik jaki przewidywalem.. ale sporo rzeczy sie wydarzyło, pozytywnych w listopadzie zagrałem tylko 55h.. w porownaniu do lipca gdzie bylo to 140h jest tyle nic Jednak juz w grudniu jak i w pozniejszych miesiacach postaram sie wrocic do spokojnego grania 100h + na miesiac (nie liczac treningu) i myśle że z wyrobieniem tego nie powinien byc problem



grajac na 11-12 stolach wprowadziłem u siebie dosyć ciekawy nawyk, że np nie zaczne nowej sesji, bez przejrzenia starej... cały czas jestem jeszcze pokerowym donkiem i jeszcze wiele sie musze nauczyć ale jak widać przynosi to efekty ostatnio zaczałem tez czytać Poker Midset, ktorego podpierdoliłem Marwowi :D wciągneła mnie dosyć ta książka więc myśle że jest to kwestia paru dni i bedzie przerobiona

A co tam u nas na mieszkaniu? : ) zyjemy sobie powoli :D napewno nudno u nas nie jest :D 3 dni temu był u nas malarz który zagipsowal i pomalował ściany u Marwa w pokoju:D uległy one delikatnym zniszczenią po niedawnej wizycie KMPK :D Patrząc z perspektywy tych 3 miesiecy, uważam że to mieszkanie to był zajebisty pomysł ) co prawda Jeffrey i Panok graja inne rzeczy, to Marw zaczał grać teraz 6maxy i coś tam zaczynamy wspólnie rozkminiać chuj że praktycznie przy każdym rozdaniu mamy inne zdanie :D ale to już inna sprawa

Plany na najbliższy czas? Raczej nic sobie nie zakładam, zamierzam nadal robić to co robie, a co będzie to bedzie




i nieco starsze



Pozdro!!






0 votes

Komentarze (8)




Następna strona



Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2017. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker